Radmor Radios To Be Exported Outside Europe

18 grudnia 2015, 16:59

Radmor S.A. company concluded a contract regarding delivery of the 3501 radios for an unknown export customer. However, we do know that the above-mentioned customer comes from a country which is located outside Europe.

According to the information published by Radmor S.A., the radios are going to be acquired by one of the countries outside Europe, however, the specific customer was not named. The deliveries are to be finalized until the end of December next year.

The agreement is related to procurement of more than one thousand of the 3501 tactical radios, in a portable variant, along with the relevant accessories. There is an option of expanding the contract – procurement of another couple hundred examples may be realized. Radmor S.A. stresses the fact that 3501 radio is a Polish design, developed and manufactured in Poland.

3501 radios are being used by the Polish Army, and several other armed formations globally. The system’s purpose is to be applied at the company or platoon level. They may also be utilized for data transmission purposes. 3501 radio is additionally fitted with an LCD display. Radio with an NiCD power supply unit weighs 940 grams. There is an option to program the radio to use up to 10 channels. Some of the individual variants of the R3501 radios utilize internal GPS receivers, or dedicated radio management software.

CommentsComments: 1
Dzafo
piątek, 12 lutego 2016, 19:13

tak jakby nie wiedział ze wsikelze kontrakty na uzbrojenie oraz technologie z uzbrojeniem związane objęte są specjalnym postępowaniem. W przypadku samolotu wielozadaniowego dla polskich sił powietrznych w przetargu brały udział firmy amerykańskie, brytyjskie, francuskie, szwedzkie i inne. Wybrano F-16. Dlaczego?Przypominam sobie że do opinii publicznej docierał przekaz że za amerykanami stoi "offset". Nie dlatego że F-16 był lepszy od innych ale dlatego że z nim szedł "offset". Czyli tak po prawdzie chcieliśmy "wyruchać" amerykanf3w. Pal licho te samoloty, wojny i tak nie będzie ale te miliardy nam się przydadzą jako paliwo do rozwoju i wzrostu gospodarczego. My tu sobie będziemy leżeć do gf3ry brzuchem a amerykańskie dolary zbudują nam drugą Japonię.Okazuje się jak pisze pan Hypki że to Amerykańcy nas nabili w butelkę. Ha ha ha.W podobnej sytuacji byli Czesi, też są członkiem NATO ale wybrali angielsko-szwedzkiego Grippena. Mało tego wcale go nie kupili tylko wydzierżawili. No, dlaczego?Wiem to z pierwszej ręki ponieważ opowiadał mi to gość ktf3ry uczestniczył osobiście w staraniach o skłonienie politykf3w czeskich do kupna Grippenf3w. Grupa liczyła kilkanaście osf3b z rf3żnych krajf3w Europy. Byli wśrf3d nich nich dwaj starożytni hrabiowie, jeden z Niemiec,drugi z Francji. Słowem śmietanka. Po podpisaniu kontraktu mieli otrzymać prowizje; najniższa opiewała na 2 000 000 (miliony) USD w gotf3wce wypłacane przez bank na Komorach. Żaden nie dostał nic ponieważ warunkiem była umowa sprzedaży a nie wypożyczenia.Gostek mf3wił mi także że inaczej tego się nie załatwie a tylko poprzez grupy lobbystyczne.Najlepszym tego przykładem jest min.Kaczmarek i jego kontrakt na izraelski pocisk ppanc. Podpisał umowę w ostatnim dniu urzędowania swojego rządu. Kontrakt został anulowany przez minista z nowego rządu, chyba J. Buzka kontrakt anulował ale po powrocie SLD do władzy kontrakt został ponownie podpisany i zrealizowany. Na koniec 2007 roku wart był ok. 1,5 mld pln. Za 2500 pociskf3w i około 200 wyrzutni w 2013 roku. Wychodzi mniej więcej 600 tysięcy pln za jeden pocisk. W armii USA używa się chyba do dzisiaj ppanc TOW. Nieporf3wnanie tańszy i prostszy w uzyciu i produkcji.Ostatnio firma Rafael proponuje polskiej armii wersję Spike'a dla śmigłowcf3w. Oczywiście dwa razy droższą od wersji lądowej LR.Oczywiście jest doskonały amerykański pocisk Hellfire ale my liczymy na "offset".Jak myślicie Państwo, min.Kaczmarek tak z miłości do polskiej armii konsekwentnie lobbował na rzcz firmy z Izraela